W 1957 roku w USA powstał program Work and Travel. To wspaniała okazja dla studenta, by zamieszkać w Ameryce, poćwiczyć konwersacyjny angielski, zwiedzić kraj i zarobić pieniądze, które pozwolą w pełni pokryć koszty podróży, a nawet coś jeszcze (ile – zależy od Ciebie. Czytaj dalej).
Co musisz spełnić, aby wziąć udział w programie?
- być studentem studiów dziennych;
- mieć od 18 do 25 lat;
- posługiwać się językiem angielskim na poziomie komunikatywnym;
- posiadać paszport zagraniczny (można go wyrobić w trakcie procesu).
Jeśli spełniasz kryteria, możesz śmiało zacząć szukać firmy, która pomoże Ci w podróży i zajmie się dokumentami. Ten proces trwa dość długo, więc najlepiej zacząć z wyprzedzeniem.
Przygotowanie to połowa sukcesu
Bardzo ważne jest, aby wybrać firmę, z którą będziesz współpracować podczas przygotowań do podróży. Najlepiej oczywiście znaleźć znajomego, który już był w Ameryce w ramach programu W&T i zwrócić się do tej samej firmy, z której on korzystał – o ile nie ma żadnych negatywnych opinii. Jeśli nie masz takich znajomych, będziesz musiał poszukać samodzielnie.
Po przyjściu do firmy od razu dowiesz się, co najważniejsze – ile będzie kosztować Twoja podróż. Różne firmy świadczą mniej więcej te same usługi, a kwota średnio wynosi od 800 do 1000 dolarów.
Po podpisaniu umowy z firmą, od razu zapisz się na kursy języka angielskiego. Twój angielski zostanie sprawdzony w konsulacie, zanim otrzymasz wizę, a to właśnie od decyzji konsula zależy, czy dostaniesz się do Stanów, czy nie. Jeśli nie – firma zwróci Ci prawie wszystkie pieniądze, z wyjątkiem opłaty konsularnej i innych opłat. Na tym etapie nie powinieneś się martwić – większość pytań jest dość typowa, a znajomość języka na poziomie nieco poniżej średniego w zupełności wystarczy do pomyślnego przejścia rozmowy. Niemniej jednak, lepiej chodzić na kursy przez co najmniej kilka miesięcy, aby odświeżyć wiedzę.
W momencie rozmowy w konsulacie musisz już mieć informacje o swoim przyszłym miejscu pracy, dane kontaktowe pracodawcy oraz terminy pobytu w USA. Pracę możesz znaleźć samodzielnie przez Internet lub skorzystać z pomocy firmy pośredniczącej.
Gdzie pracować?
Na etapie poszukiwania pracy musisz zdecydować, po co jedziesz – po zarobek czy po wrażenia? Jeśli Twoim celem są pieniądze, przygotuj się na to, że będziesz musiał dużo pracować. Możesz znaleźć jedną pracę, która pozwoli na nadgodziny (zazwyczaj płatne półtora raza więcej), lub kilka różnych miejsc pracy.
Większość ofert to miejsca w sektorze usług lub prace w fabrykach. Wszystko zależy od Twojej znajomości angielskiego i determinacji. Jedyne ograniczenia to brak możliwości pracy z dziećmi, na statkach morskich oraz w medycynie. Każda inna praca jest dostępna. Najczęściej są to parki rozrywki, hotele, restauracje, kurorty i sklepy. Wynagrodzenie otrzymujesz raz na tydzień lub dwa w formie czeku, w zależności od liczby przepracowanych godzin. Minimalna stawka godzinowa zależy od stanu, średnio wynosi 7,5 dolara. Ponadto, oprócz stawki godzinowej, pracodawca może zaoferować Ci bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie.
Gdzie mieszkać?
Jeśli pracodawca nie zapewnia zakwaterowania, masz następujące opcje:
- MOTEL. W motelach zazwyczaj są dwa duże łóżka, klimatyzacja, prysznic, telewizor i mała lodówka. Możecie zamieszkać we troje lub we czworo, a opłata wyniesie około 60-70 dolarów tygodniowo na osobę.
- HOTEL. W tym przypadku najprawdopodobniej zostaniesz poproszony o zapłacenie z góry za miesiąc pobytu, plus kaucję. Koszt takiego zakwaterowania wynosi od 500 do 700 dolarów miesięcznie za pokój. Hotel zazwyczaj zapewnia lepsze warunki i ma lepszą lokalizację niż motel.
- DOM. Jeśli zbierze się większa grupa (pięć do ośmiu osób), możecie wynająć na lato cały dom z 2-3 pokojami, kuchnią, oddzielnym prysznicem i toaletą, a nawet basenem na podwórku. Ceny takiego zakwaterowania mogą wahać się od 800 do 2000 dolarów i więcej za miesiąc – w zależności od liczby pokoi, ogólnej powierzchni, stanu domu, dzielnicy i stanu. Oznacza to, że każdy z mieszkańców zapłaci od 30 do 100 dolarów tygodniowo, co jest całkiem przystępne.
- MIESZKANIE W KOMPLEKSIE MIESZKANIOWYM (APARTMENTS). Możesz wynająć po prostu pokój typu studio lub mieszkanie z 1-2-3 sypialniami. Apartamenty mogą być umeblowane lub nie. W obu przypadkach zawsze będziesz mieć pełny zestaw naczyń kuchennych, pralkę z suszarką i klimatyzację. Ceny apartamentów różnią się w zależności od liczby pokoi, stanu, dzielnicy i stanu – od 500 do 1500 dolarów za miesiąc.
Optymizm ponad wszystko
W programie Work & Travel zdarzają się również nieprzyjemne chwile. Na przykład pracodawca może okazać się nieuczciwy i zatrudni na Twoje miejsce inną osobę. Lub zwolni Cię po pierwszym tygodniu pracy z jakiegoś powodu. W takim przypadku będziesz musiał samodzielnie szukać pracy na miejscu. Najważniejsze, żeby się nie załamywać: Twoje nowe miejsce pracy może być kilka razy lepsze od poprzedniego.
Pieniądze zarobione w Ameryce trzeba będzie z niej wywieźć. Istnieje kilka sposobów: gotówka (najbardziej niebezpieczny), czeki bankowe (najbardziej czasochłonny), przelew pieniężny (optymalny).
Jak to wygląda w praktyce?
Aby dowiedzieć się, jak to wszystko wygląda w praktyce, Univer zwrócił się do studentki wydziału górnictwa Narodowego Uniwersytetu Górnictwa, która już drugi rok uczestniczy w programie Work and Travel.
W Ameryce przebywała od początku czerwca do początku września. Pracowała w przetwórni ryb (Alaska), a zakwaterowanie zapewniała jej firma: bezpłatnie w miasteczku namiotowym lub za opłatą w akademiku. Obiad był na koszt zakładu, ale za kolację trzeba było płacić – 70 dolarów za 20 dni w formie szwedzkiego stołu. Czas pracy nie był ograniczony, za godziny dzienne płacono 7,25 dolara, po 20:00 i w weekendy za nadgodziny – 10 dolarów. Ponieważ celem naszej bohaterki był zarobek, starała się pracować jak najwięcej i spać jak najmniej – jej najdłuższa zmiana trwała szesnaście godzin, najkrótsza – osiem godzin. Średni zarobek za 2 lata to 7 tysięcy dolarów (po opodatkowaniu). Pełny koszt programu z biletami lotniczymi w obie strony – 2500 dolarów.
Tak więc, decyzja o udziale w programie została podjęta. Umowa z firmą zawarta, praca w Stanach znaleziona, rozmowa w ambasadzie zaliczona, bilet lotniczy w kieszeni. I oczywiście chcesz wyjechać jak najszybciej. Jeśli zdasz egzaminy przed terminem, wydłuży to Twój pobyt w Ameryce o miesiąc lub półtora, a wraz z tym wzrośnie kwota zarobionych pieniędzy. Powodzenia!









